Niemcy mogą rozszerzyć stosowanie automatycznych kamer wykrywających kierowców korzystających ze smartfonów. Bundesverkehrsminister Steffen Bilger powiedział dpa, że będzie dążył do ustanowienia ogólnokrajowej podstawy prawnej pozwalającej na stosowanie tzw. „Handy‑Blitzer” (Monocam) poza obszarem pilotażowym Nadrenii‑Palatynatu — argumentując, że kamery potrafią wykryć, gdy kierowca trzyma telefon, i w ten sposób pomagają zmniejszyć liczbę wypadków spowodowanych rozproszeniem uwagi.
Jak działają Monocam i co raportuje Nadrenia‑Palatynat
Monocam to wysokiej rozdzielczości kamera zamontowana na wiadukcie i skierowana przez przednią szybę pojazdu; analiza obrazu wspomagana sztuczną inteligencją wykrywa telefon w strefie kierowcy połączony z odpowiadającą postawą ręki, po czym przeszkoleni funkcjonariusze przeglądają zdjęcie przed wydaniem mandatu. Ten techniczny opis jest stosowany przez ADAC i organy publiczne wyjaśniające system.
Nadrenia‑Palatynat rozpoczęła testy Monocam w 2022 roku i przeszła do regularnej eksploatacji około 18 miesięcy temu. Land twierdzi, że wszystkie pięć prezydiów policji ma obecnie systemy w użyciu i że do końca października 2026 roku około 1 400 kierowców w landzie zostało w tym roku złapanych i ukaranych grzywną; ministerstwo spraw wewnętrznych donosi, że w większości zwykłych przypadków kara wynosi typowo 100 € i jeden punkt. Land zapłacił około 200 000 € za zakup sprzętu.
Co to oznacza dla rynku
Dla kierowców w Niemczech i Austrii bezpośrednim skutkiem byłoby surowsze, bardziej zautomatyzowane egzekwowanie obowiązującego zakazu używania telefonu trzymanego w ręku podczas jazdy — mandaty za proste trzymanie telefonu wynoszą zazwyczaj 100 € i wiążą się z jednym punktem w systemie Flensburga, a kara wzrasta, gdy urządzenie przyczynia się do wypadku.



